piątek, 24 kwietnia 2015

Od Saby

Szłam w śniegu, spokojnie wypatrując jakiegoś schronienia. Nagle  zauważyłam dwa wilki idące za moimi śladami. Nie wyglądali na zadowolonych, że ktoś tu był, ale zdążyłam się schować zanim mnie zobaczyli. Słyszałam głuche kroki na śniegu, nie miałam pojęcia co zrobić. Byli coraz bliżej i bliżej. Miałam kilka opcji bunkier, rozmowa i ucieczka. Postanowiłam się zabunkrować. Zrobiłam to, lecz to chyba nie był najlepszy pomysł, ponieważ usłyszeli wznoszącą się ziemię i podbiegli. Słyszałam skrawki rozmowy. Byłam mocno przestraszona. Zaczęli kopać.

<Axam? Nyru?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz