Wszystkie koty wspinały się dość szybko. Na ich pyskach widać było
determinacje i nienawiść. Czy potrzebnie zabijałem tamtą kocice? Ale co
by było gdybym tego nie zrobił? Czy te koty chciały się zemścić? Jak
zwykle tak dużo pytań, ale żadnej odpowiedzi... Na górze zalegało sporo
śniegu. Przynajmniej w tym mam przewagę - pomyślałem. Mogłem oczywiście
zabić wszystkie jednocześnie... ale to nie było w moim stylu. Gdy
zabiłem tamtą kotkę, to tylko dlatego, że bałem się o Nyru. Chciałem
żeby walka chociaż w połowie była wyrównana. Zamieniłem śnieg w wodę,
żeby w razie potrzeby się bronić lub kontratakować. Nie chciałem ich
zabijać... Przynajmniej na razie.
<Nyru? Saba?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz