-Dobrze dołączę do was-
-Ok, oprowadzimy cię po naszych terenach-odpowiedziała. Potem szepnęła do Axama coś o tym żeby mnie pilnował. Nyru zaczęła prowadzić mnie na górę na której była wcześniej z Axamem. Gdy dotarliśmy na szczyt Nyru zaczęła opowiadać mi gdzie co jest. Wtedy przerwał jej Axam:
-Nyru, koty!-
-Gdzie?-Spytała
-Tam-Wskazał na teren przy rzece
Naprawdę były tam koty, a nawet 5. Nigdy wcześniej takich nie widziałam. Wyglądały groźniej niż inne dzikie zwierzęta, które dotychczas widziałam. Pierwszy raz od kilku lat naprawdę się bałam. Było to dziwne uczucie.
<Nyru? Axam?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz