Nyru Akira
Wiek: 4 lata (dorosła)
Płeć: Wadera ♀
Urodziny: Zima
Urodziny: Zima
Plemię: Ikkuma
Stanowisko: Samica alfa
Motto:
„Nie ma drogi do szczęścia. To droga jest szczęściem. Aby je dostrzec, trzeba popatrzeć”
Charakter: Ny jest wyrozumiałą i nieobojętną alfą. Od zawsze uczona była pomagać, nie tylko swojej watasze, ale także i innym wilkom. Ma wielkie serce, pełne miłości i troski. Zawsze stara się pomóc osobom w potrzebie. Jest wielce mężna i waleczna. To nie typ pałacowej księżniczki. Jest zawsze gotowa bronić słabszych i nie boi się stanąć do walki. Jest zawsze wyrozumiała. Rozumie kiedy się wycofać, jakie są granice. Jest bardzo pomysłowa i zaradna. Nikt nie ma takich szalonych pomysłów jak ona! Jest też doskonałym komikiem. Umie rozśmieszyć nawet łosia! A jak wiadomo, łosie to straszne gbury!
Dla wroga potrafi być bezlitosna. Umie jednak zachować umiar i w "litości" nie torturuje przeciwnika. Stara się wykorzystywać jak najwięcej zdolności fizycznych w walce, nie przepada za magią. Używa jej tylko w ostateczności, do obrony. Jest odważna i gotowa do poświęceń. Nigdy nie zostawia innych na lodzie. Ma dobre i szlachetne serce, które służy jej ludowi. Nie jest ślepa na potrzeby innych. W obliczu głodu (dajcie Duchy, bo do tego nie doszło) będzie umiała zafundować watasze odpowiednie warunki do przeżycia.
Jak traktuje samce? Są jej obojętni. Nie miała jeszcze nigdy żadnej miłości, i raczej nie jest dobrym materiałem na partnerkę. Nie umie rozmawiać z basiorami, ciężko jej wykrztusić choćby słowo. Boi się ich. No... nie, że samce są jej lękiem, po prostu boi się wyjść na idiotkę. Jednak pewnie znajdzie kiedyś jakąś miłość... Nigdy przecież nic nie wiadomo. Z waderami łatwo się zaprzyjaźnia. Jest dobra kumpelką i umie dochować tajemnicy, zachować coś dla siebie... Takiej alfie można zaufać! Nyru Akira również wszystkim ufa. Czasem może zbyt bardzo... Jest dumną alfą i nie daje sobą pomiatać. Umie jednak zachować umiar i zawsze słucha głosu rozsądku.
Dla wroga potrafi być bezlitosna. Umie jednak zachować umiar i w "litości" nie torturuje przeciwnika. Stara się wykorzystywać jak najwięcej zdolności fizycznych w walce, nie przepada za magią. Używa jej tylko w ostateczności, do obrony. Jest odważna i gotowa do poświęceń. Nigdy nie zostawia innych na lodzie. Ma dobre i szlachetne serce, które służy jej ludowi. Nie jest ślepa na potrzeby innych. W obliczu głodu (dajcie Duchy, bo do tego nie doszło) będzie umiała zafundować watasze odpowiednie warunki do przeżycia.
Jak traktuje samce? Są jej obojętni. Nie miała jeszcze nigdy żadnej miłości, i raczej nie jest dobrym materiałem na partnerkę. Nie umie rozmawiać z basiorami, ciężko jej wykrztusić choćby słowo. Boi się ich. No... nie, że samce są jej lękiem, po prostu boi się wyjść na idiotkę. Jednak pewnie znajdzie kiedyś jakąś miłość... Nigdy przecież nic nie wiadomo. Z waderami łatwo się zaprzyjaźnia. Jest dobra kumpelką i umie dochować tajemnicy, zachować coś dla siebie... Takiej alfie można zaufać! Nyru Akira również wszystkim ufa. Czasem może zbyt bardzo... Jest dumną alfą i nie daje sobą pomiatać. Umie jednak zachować umiar i zawsze słucha głosu rozsądku.
~~~
Wygląd:
~ Wysokość: 25"
~ Umaszczenie: Śnieżnobiała z szarą plamą na grzbiecie i czarnymi końcówkami uszu.
~ Kolor oczu: Zielono-złote
~~~
Żywioł: Ogień
Moc: Ogniste tornado. To rzadka umiejętność, która jest przekazywana w rodzinie Nyru z pokolenia na pokolenie. Gdy jej używa otacza się wirem ognia. Może w ten sposób poparzyć przeciwnika.
~~~
Rodzina:
~ Siostra: Misako
~ Matka: Hamina
~ Ojciec: Sunset
~ Dziadek (OO): Karim
~ Babcia (MO): Inera
~ Dziadek (OM): Teremi
~ Babcia (MM): Suvira
~ Siostra: Misako
~ Matka: Hamina
~ Ojciec: Sunset
~ Dziadek (OO): Karim
~ Babcia (MO): Inera
~ Dziadek (OM): Teremi
~ Babcia (MM): Suvira
Zakochana: Nyru nie ma jeszcze wybranka swego serca. Wie jednak, że nie odda swej miłości byle basiorowi! Jej serce jest świątynią, do której dostęp mają nieliczni.
~~~
Historia: Gdy Ny przyszła na świat była lodowata, zimowa noc. Do jaskini alf sypał się śnieg, gdyż na dworze szalała śnieżyca. Hamina urodziła trójkę szczeniąt, z których jedno nie dożyło rana. Rodzice wychowywali młode waderki na mądre i rozsądne alfy. Nyru i Misako Akira z dnia na dzień stawały się coraz mądrzejsze i rozsądniejsze. Pewnego dnia ich ojciec Sunset zachorował, po czym zdechł. Był to wielki wstrząs dla plemienia. Ówczesny beta zaczął się bać o watahę. Stosunki między plemionami były wtedy bardzo napięte, a on wiedział, że gdy inni dowiedzą się o osłabieniu watahy zaatakują ją. Doszło do narady, podczas której ogłoszono Nyru nowa alfą. Ikkuma aż wrzało od plotek i pogłosek na temat nastoletniej alfy. Członkom plemienia nie przypadł do gustu ten pomysł. Co mogli jednak zrobić? Nyru Akira została samicą alfa i szczęśliwie nie było żadnej wojny. Jednak nie dzięki Nyru, a Misako. Siostra alfy osobiście udała się do innych przywódców i sama powiadomiła ich o postanowieniach jej plemienia. Przywódcy zaakceptowali te decyzje. Misi nie wróciła jednak do domu, co zmartwiło Nyru i Haminę. Na początku wiosny, plemię dostało jednak wiadomość o zaginionej księżniczce. Według alfy Plemienia Illamar Misako ruszyła wraz z towarzyszami w drogę powrotną do domu, jednak w Przełęczy Altamot znaleziono ciała trzech wilków. Jako, że wśród nich nie było Misako uznano ją za zaginioną. Hamina była jednak przekonana, że jej córka zdechła. Popadła w wielką rozpacz, która nie służyła jej wiekowi. Zagłodziła się na śmierć. Nyru została sama. Gdy jej zaufany beta też zmarł, a szaman gdzieś odszedł Plemieniem Ikkuma nikt się nie zajmował. Wilki zaczęły opuszczać swój dom zostawiając Nyru samą, aż po dziś dzień.
Kontakt: Derahni

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz